www.stelenowelek.fora.pl - witaj! Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości.
Forum www.stelenowelek.fora.pl Strona Główna                    FAQ
                Szukaj
             Użytkownicy
          Grupy
       Galerie
    Rejestracja
Zaloguj
blesss
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.stelenowelek.fora.pl Strona Główna -> Nasza grafika
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aaa4
PostWysłany: Wto 12:37, 20 Lut 2018

Dołączył: 23 Sty 2018

Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Wlasciwie to bylo dwuznaczne i wcale nie tak pochlebne, jak zamierzala. Ale - musze przyznac - bylo prawdziwe. Zarowno Sabina, jak i Klaudia rzadzily mna wedle swej woli, a ja - dla swietego spokoju - robilem to, czego sobie zyczyly. Antonia najlepiej umiala postepowac ze mna. Nie wiem, jak to sie stalo, ale wrocilismy do pokoju, zeby sie jeszcze raz pozegnac.

Byl juz jasny dzien i niewolnicy krzatali sie po ogrodzie, gdy wreszcie na miekkich nogach i z szumem w glowie dowloklem sie do lektyki, ktora wezwalem, aby nie wzbudzac niczyjej uwagi. Nadal przeszywaly mnie gorace dreszcze. Zastanawialem sie, czy ta nieprawdopodobna milosc moze trwac pietnascie lat, to znaczy do czasu, gdy otrzymasz meska toge? W rezultacie wpakowalem sie w spisek Pizona po same uszy i tysiacami pocalunkow potwierdzalem przysiegi, ze bede dazyl do osiagniecia stanowiska, ktore umozliwiloby czuwanie nad interesami Antonii. Zdaje sie, ze w upojeniu milosnym obiecalem nawet, ze osobiscie zamorduje Nerona. Antonia byla jednak zdania, ze nie jest konieczne, bym narazal wlasna glowe; pouczyla, ze nie wypada, aby ojciec przyszlego wladcy imperium byl osobiscie zamieszany w zabojstwo cesarza. Bylby to fatalny precedens, ktory kiedys moglby sie na Tobie, synu, odbic.

Tej goracej wiosny czulem sie z pewnoscia szczesliwszy niz kiedykolwiek w zyciu. Bylem zdrowy, silny i - w porownaniu z otoczeniem - stosunkowo nie zdemoralizowany. Cala swoja istota moglem pograzyc sie w namietnosci. I cokolwiek zaczynalem, wszystko mi sie szczescilo i wydawalo stokrotne plony. Tak bywa jedyny raz w zyciu! Nic mi nie przeszkadzalo poza wieczna dociekliwoscia Klaudii, dokad ide i skad wracam. Stale jej oklamywanie nie nalezalo do przyjemnosci, tym bardziej ze intuicja kobiet w takich sytuacjach jest do przesady trafna. Nie moglem uniknac rodzinnych awantur. Byc moze naprawde zaniedbywalem Klaudie. Lecz o Tobie, moj synu, nie zapomnialem. Przeciwnie. Rosles i rozwijales sie, a ja kochalem Cie z dnia na dzien coraz wiecej i bardziej zaborczo. Nigdy nie znudzilo mnie patrzenie na Ciebie. Klaudia zaczela podejrzewac, ze moje ciagle wizyty u Ciebie spowodowane sa checia zblizenia sie do Twojej mamki, ktora w tym czasie byla piekna mloda dziewczyna z Cerei. Nie prostowalem tego jej mniemania, aby nie wykryla prawdy.

Najpierw skontaktowalem sie z Feniuszem Rufusem, z ktorym nie tylko wspoldzialalem w handlu zbozem, ale i nawiazalem trwala przyjazn. Mozna ja nazwac zlotonosna, bo byla obustronnie korzystna. Feniusz Rufus bez wahania odkryl mi swoje powiazania ze spiskiem Pizona i wymienil nazwiska pretorianow, trybunow wojskowych i centurionow, ktorzy po zamordowaniu Nerona zloza jemu i tylko jemu przysiege wiernosci.

Rufus wyraznie ucieszyl sie i uspokoil, gdy dowiedzial sie, ze informacje o spisku zdobylem na wlasna reke, poza nim. Wielokrotnie przepraszal mnie i tlumaczyl, ze przed wczesniejszym wyjawieniem mi sprawy wstrzymywala go przysiega. Wspanialomyslnie obiecal zarekomendowac mnie Pizonowi i innym przywodcom spisku. Nie bylo wina Rufusa, ze Pizon i inni Kalpurnianie traktowali mnie z pogarda. Gdybym byl czlowiekiem wrazliwym, na pewno bym sie obrazil za ich zachowanie. Nie interesowaly ich srodki finansowe, ktore chcialem postawic do ich dyspozycji - twierdzili, ze pieniedzy maja pod dostatkiem. Tak byli pewni swego, ze nie tylko nie obawiali sie, ze ich zadenuncjuje, ale przeciwnie - bezczelnie orzekli, ze sa pewni mego milczenia, bo zbytnio dbam o wlasna skore. Przyjazn Petroniusza i mlodego Lukana pomogla mi na tyle, ze moglem zlozyc przysiege i spotkac Epikaris. Byla to tajemnicza niewiasta, ktorej role i udzial w spisku nie w pelni rozumialem.

A gdy juz zaszedlem tak daleko, Klaudia - ku mojemu zdumieniu - zaczela mowic na ten temat. Owijajac wszystko w bawelne i sondujac moje poglady jak kot goraca kasze, przemawiala tajemniczymi aluzjami w szczelnie zamknietym pokoju. Zupelnie jakby chciala byc pewna, ze nie wybiegne przez najblizsze drzwi, zeby przekazac Neronowi jej slowa. Bardzo sie zdziwila i od razu uspokoila, kiedy smiejac sie z politowaniem, oswiadczylem, ze juz dawno zlozylem spiskowa przysiege, bo jestem za obaleniem tyranii i wolnoscia ojczyzny.

-Nie rozumiem, jak mogli przyjac czlowieka takiego jak ty?! - krzyknela rozdraznionym glosem. - Powinni natychmiast przystapic do dzialania, zanim ich plany stana sie publiczna tajemnica! Nie spodziewalam sie tego po tobie! Tak lekko jestes gotow zdradzic Nerona, ktory tyle dobrego dla ciebie zrobil i ktorego uwazasz za swojego przyjaciela?

Zachowujac godnosc spokojnie zauwazylem, ze postepowanie Nerona zmusilo mnie, abym wiecej cenil dobro kraju niz przyjazn, ktora zreszta Neron wielokrotnie ranil. Dzieki swej przezornosci i czujnosci niewiele ucierpialem na zmianie pieniedzy, ale w uszach dzwieczy mi placz wdow i sierot. Majac na wzgledzie tragiczna sytuacje wiesniakow i prostych rzemieslnikow, gotow jestem dla dobra calego narodu rzymskiego zlozyc w ofierze nawet swoj honor. Oswiadczylem tez, ze skrywalem przed nia wszystko w obawie, ze mi przeszkodzi w narazeniu zycia dla sprawy wolnosci. Mam nadzieje, ze w koncu zrozumiala moje tajemnicze wyjscia i powroty - nie chcialem, by zostala zamieszana w te niebezpieczne plany.

Klaudia byla nadal podejrzliwa. Zbyt dobrze mnie znala. Musiala jednak przyznac, ze postepuje slusznie. Dlugo sie wahala, zanim podjela decyzje: postanowila mnie naklaniac, a gdyby bylo trzeba - nawet zmusic do przylaczenia sie do spisku. A to ze wzgledu tak na moja, jak i Twoja przyszlosc, synu!

-Chyba zauwazyles, ze od dluzszego czasu chrzescijanie nie przeszkadzaja ci? - spytala. - Organizowanie zebran w naszym domu nie ma sensu, skoro maja bezpieczne kryjowki. Nie chce niepotrzebnie narazac naszego Klemensa, choc sama nie boje sie przyznac do imienia Chrystusa. Chrzescijanie rowniez okazali sie slabi i chwiejni. Usuniecie Nerona byloby dla nich korzystne, a rownoczesnie bylaby to zemsta Chrystusa za jego uczynki. Nie wiem, czy uwierzysz, ale chrzescijanie odzegnuja sie od uczestniczenia w spisku, chociaz jego zwyciestwo jest pewne. Powiadaja, ze nie wolno zabijac, a zemsta nie do nich nalezy!

-Na Herkulesa! - zaklalem zdumiony. - Chyba oszalalas! Tylko w babskiej glowie mogla sie narodzic tak szalencza mysl jak powiazanie chrzescijan ze spiskiem. Przeciez przyszly wladca musialby od razu obiecywac im jakies przywileje. I bez tego w Rzymie istnieje zbytnia autonomiczna samodzielnosc Zydow!

-Zapytac zawsze mozna, to nikomu nie szkodzi! - powiedziala Klaudia, ktora zrozumiala swoja glupote. - Chrzescijanie twierdza, ze nigdy nie mieszali sie do polityki i teraz tez nie beda, natomiast deklaruja posluszenstwo wobec kazdej legalnej wladzy, niezaleznie od tego, kto bedzie dzierzyl jej ster. Czekajana swoje Krolestwo, ktore nadejdzie. Choc to dlugie oczekiwanie moze czlowieka zniechecic. Jako corka Klaudiusza i matka Klemensa musze myslec takze o wladzy ziemskiej. Moim zdaniem Kefas jest wielkim tchorzem, skoro tylko w kolko mowi o posluszenstwie i oderwaniu od spraw politycznych. Niewidzialne Krolestwo jest samo w sobie sprawa piekna i czysta, ale odkad zostalam matka, czuje sie bardziej Rzymianka niz chrzescijanka.

Delikatnie wtracilem, ze rowniez ja mam swoj udzial w Twoim przyjsciu na swiat, choc wedlug niej jest to [link widoczny dla zalogowanych]
fakt malo znaczacy.

-A coz ty mozesz wiedziec o marzeniach, smutych przez matke nad kolebka syna? - rozczulila sie Klaudia. Zalala sie lzami i objela mnie za szyje. - Ty, czlowiek bez charakteru, ktory tylko goni za pieniadzem i tanimi rozrywkami! Przed urodzeniem Klemensa mialam sny i widzenia o nim, dokladnie zapamietalam wszystkie prorocze i przedziwnie zaskakujace znaki. Minutusie! Nasz syn bedzie kims wielkim! Musimy zapewnic mu warunki pomyslnego rozwoju. Jako dojrzaly maz wystapi, aby oznajmic swe cesarskie pochodzenie i przejmie wladze w swoje rece!

-Klaudio! - ostrzeglem. - Czy rozumiesz, na jakie niebezpieczenstwo narazasz nas oboje, nie mowiac juz o Klemensie?! Sciany moga miec uszy!

Klaudia puscila mnie, otarla lzy i nagle spytala:


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.stelenowelek.fora.pl Strona Główna -> Nasza grafika Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo

Bearshare


Regulamin